Szukaj

Bulion z pieczonych warzyw

Marysia_Przybyszewska, 19 listopad 2020
Bulion z pieczonych warzyw

Bez porządnego bulionu można sobie w kuchni oczywiście jakoś poradzić. Tylko po co? Szczególnie jeśli możecie skorzystać z tego rewelacyjnego przepisu od Marysi Przybyszewskiej, który nie tylko świetnie smakuje, ale też w zasadzie robi się sam i schowany na czarną godzinę uratuję Wam skórę szybciej, niż się tego spodziewacie.  Świetnie nada się jako punkt wyjścia dla dowolnej zupy lub baza do sosu. 

SKŁADNIKI:

 

1 włoszczyzna *

½ pora *

2 cebule w łupinach *

2-3 ząbki czosnku *

1 jabłko *

4-8 grzyby shitake (opcjonalnie) **

2 pomidory *

1 pęczek natki *


6 łyżek oleju rzepakowego lub oliwy

2 łyżeczki grubej soli

4 liście laurowe, 6 kulek ziela angielskiego

100 ml sosu sojowego (opcjonalnie)

sól do smaku




* - składniki pochodzą ze Skrzynki Premium lub Standard

** - składnik z zestawu Box Grzybowy

 

1. Rozgrzej piekarnik do 200 st. C.

 

2. Włoszczyznę wyszoruj dokładnie i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż je na blachę wraz z pomidorami i wysmaruj dokładnie oliwą, posyp solą. Piecz warzywa przez ok. 20 min aż będą złotobrązowe.

 

3. Warzywa przełóż do dużego garnka i zalej 4 litrami wody, dodaj listek i ziele, grzyby shitake i przekrojone na pół jabłko. Przykryj. Gdy warzywa się zagotują, skręć ogień, zdejmij pokrywkę i gotuj bulion na wolnym ogniu 2 h.

 

4. Po upływie tego czasu wlej do garnka 1 litr zimnej wody, dodaj sos sojowy i sól według uznania oraz ulubione sezonowe warzywa, jeśli masz ochotę. Gotuj bulion jeszcze 1 h. Wyłącz bulion, dodaj pęczek natki i olej, przykryj pokrywką i zostaw do ostudzenia. Przelej bulion przez sito.

  

5. Bulion przetrwa w lodówce w dobrej formie do tygodnia czasu. Zapasteryzowany lub zamrożony można przechowywać nawet pół roku.


Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów